wizyt: 1465601

Monitoring » Debata 9 lipca część 2

 

Prowadząca poinformowała go, że chcąc uzyskać pomoc w tej sprawie będzie musiał się formalnie zgłosić do Ośrodka. Wówczas sprawą zajmą się kompetentne osoby. Bez formalnego zwrócenia się do Ośrodka, bez poznania stanowiska dwu stron nie będzie można pomóc mieszkańcowi.

Pan dalej ciągnął swoją wypowiedź twierdząc, że był szkalowany, że mu grożono pisemnie, że decyzję wydano pod kołdrą. Nie docierały do niego żadne informacje, że należy sformalizować skargę.

Prowadząca zapytała, czy podczas wydawania decyzji Urzędu Miejskiego otrzymywał informacje gdzie, do kogo może się odwołać, pan odpowiedział, że nie było takich informacji i w tym cały szkopuł.
 

Głos zabrał Radny Okrzesik, który podkreślił, że radni nie są ciałem decyzyjnym i nawet gdyby chcieli w tej sprawie podjąć natychmiast decyzję, to by nie mogli. Rada Miejska tej decyzji nie podejmowała.

W urzędzie są różne organy, w tym organ kontroli. W Radzie Miejskiej takim organem jest Komisja Rewizyjna. Być może trzeba będzie wykorzystać organ kontrolny by wyjaśnić tą sprawę.

Przypomniał również, że organem wykonawczym jest miasto. To jest kompetencja Prezydenta Miasta.

Pierwszy raz poznaliśmy tę sprawę. By się wypowiedzieć musimy zapoznać się z całym materiałem, poznać stanowisko dwu stron. Powiedział:..., jeśli czuje się pan pokrzywdzony przez Urząd Miasta należy skierować skargę do Komisji Rewizyjnej, co pozwoli uruchomić procedury kontrolne.

Radny Okrzesik zwrócił uwagę mieszkańca, że nikt po za nim nie może takiej skargi złożyć.

Prowadząca przerwała dyskusję, przypomniała, że mieszkaniec ma dwie drogi by sprawą zainteresować kompetentnych ludzi tj. zwrócić się na piśmie do OK`A lub do Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej lub w oba miejsca jednocześnie.

Spytała czy ktoś chce jeszcze zabrać głos? Jednocześnie zapytała p. Przewodniczącego ile jeszcze czasu może nam poświęcić. Pan Przewodniczący odparł, że ma jeszcze 40 minut.

O głos poprosił radny p. Andrzej Gacek. Przypomniał, że usłyszał o tej sprawie na spotkaniu w radzie osiedla. Sugerował mieszkańcowi by zechciał skorzystać z propozycji radnego Okrzesika.

Poinformował też, że pamięta polemikę mieszkańca z Wiceprezydentem Henrykiem Juszczykiem i to trochę inaczej wyglądało. Poprosił by mieszkaniec skorzystał z możliwości powiadomienia Komisji Rewizyjnej, co pozwoli się tą sprawą zająć.

Następnie głos zabrała mieszkanka ul. Miarki , która razem z innymi odwołuje się od decyzji zamontowania stacji bazowej telefonii komórkowej PLUS na budynku sąsiadującym z jej mieszkaniem.

Inwestycja została zaplanowana w odległości około 20 – 30 metrów od jej mieszkania.

Zapytała, czy urząd wydając decyzje bierze pod uwagę oczekiwania zwykłego człowieka?

Uważa, że odległość jest przekłamana. Mieszkańcy odwołali się do Warszawy. Sprawę cofnięto do ponownego rozpatrzenia przez Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego a teraz Prezydent Miasta wydał warunki zabudowy dla stacji bazowej na budynku 1-go Maja 19. Plan przestrzennego zagospodarowania dla tego terenu utracił ważność. Ekspertyza dla telefonii komórkowej mówi, że może nastąpić pogorszenie warunków zdrowotnych dla mieszkańców, że oddziaływanie pola elektromagnetycznego może być powodem niekorzystnych zmian w układzie krążenia u ludzi bezpośrednio znajdujących się w tym polu, może też powodować inne, poważne komplikacje.

Jednocześnie ta sama firma pisze, że w tym konkretnym przypadku lokalizacji stacji bazowej nie będzie oddziaływała na mieszkańców, ponieważ mieszkają znajdą się poza strefą oddziaływania.

Wcześniejsza opinia mówi, że strefa oddziaływania może sięgać do 70 m.

Mieszkanie wypowiadającej się bielszczanki znajduje się około 20 – 30 metrów o planowanej inwestycji i w ogóle nie zostało zaznaczone na załączonej mapce.

Wypowiadająca uważa, że dane są przekłamane. Poprosiła o pomoc i wyjaśnienie tej sprawy.
 

Pan Przewodniczący powiedział..., nie będę się wypowiadał w tej sprawie, bo nie mam w tej dziedzinie szerokiej wiedzy. Sprawę odnotowałem i spróbuję ją wyjaśnić. Nikt nie może w tej chwili stwierdzić, czy też dać 100% gwarancji, że emitowane promieniowanie nie jest szkodliwe.

Prowadząca zaproponowała, że sprawą zajmie sie również przedstawiciel OKO. Poprosiła panią by przyszła do OK`A w dogodnym dla niej terminie. Sprawdzimy dokumentację i pomożemy w napisaniu odwołania.
 

Głos zabrał p. Karol Wójcik z osiedla Widok. W zasadzie jest to przypomnienie, bo już składał w OK`U takie zawiadomienie. Złożył na ręce Przewodniczącego pismo, które dotyczyło uruchomienia na kilku parcelach os. Widok miejsca rekreacyjnego. Kolejną sprawą, która go interesuje, jest sprawa śmieci.

A tak w szczególności sprawa recyklingu. To jest temat do przemyśleń.

W dołączonym piśmie jest napisanie, co należy robić z segregacją.

Jego zdaniem mieszkańcy segregując śmieci, powinni na nich zarabiać a nie do nich dopłacać.

Siedzący obok mieszkaniec zwrócił uwagę, że pomysł kolegi ma znamiona wynalazku a wręcz patentu.

Więc chyba warto tym się zainteresować.

Z kolei głos głos zabrała p. Urszula Nowak -Beskidzka, która zwróciła uwagą na problem osób niepełnosprawnych. Osoby te na każdym kroku napotykają na bariery trudne do pokonania.

Pan Przewodniczący zwrócił uwagę, że wszelkie nowe inwestycje zgodnie z ustawą, są przystosowywane dla osób niepełnosprawnych. Zdaje sobie sprawę, że ten problem jest od niedawna dostrzegany a trudności są niwelowane powoli. Jeśli chodzi o Przechód Schodowy, to rzeczywiście to miejsce nie zostało przystosowane dla osób niepełnosprawnych, nad czym boleje i uważa, że jest to temat wstydliwy dla przedstawicieli samorządu. Natomiast wiele innych inwestycji jest wykonywanych pod kontem zwiększenia dostępności. Zakupywane autobusy wszystkie mają obniżane wejścia. Od roku nie zakupiono innego autobusu niż taki, który jest przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych.

Zapewnił p. Nowak, że zdaje sobie sprawę, że jeszcze w tym temacie jest wiele do zrobienia, że na wszystko potrzeba i czasu i pieniędzy ale i z tym problemem miasto sobie będzie radzić.

Pani Lekki przypomniała, że na tego typu rozwiązania pieniądze daje Unia. Mało tego, przepisy unijne mówią, że osoby niepełnosprawne muszą mieć dostosowane drogi do przemieszczania się, więc to nie jest warunek łaski ale obowiązek władz.

Pan Jarek Hess powiedział..., przecież przy odrobinie dobrej woli można było windę wykonać.

Prowadząca zebranie powiedziała..., byłam uczestniczką sesji w trakcie której Pan Prezydent tłumaczył, dlaczego tego miejsca nie udało się przystosować dla osób niepełnosprawnych.

Powiedziała...., pozwolę sobie powiedzieć, że tym razem całkowicie nie zgadzam się z podaną informacją wyjaśniającą tą „niemoc”. Moim zdaniem schody są na tyle szerokie a nawet mają dwa oddzielone przejścia więc gdyby tak naprawdę chciano wyjść na przeciw osobom niepełnosprawnym, to można było zrezygnować z części węższej schodów i tam zamontować windę. Tłumaczenie Prezydenta Miasta spowodowało to, że sama nie będzie korzystać z tych schodów bo to urąga jej pojęciu dbałości o osoby słabsze, które nie mają takiej możliwości jak inni. Tłumaczenie, że osoba niepełnosprawna może skorzystać z windy pod placem Chrobrego jest bardzo nie na miejscu. Dlaczego wybudowano tak szerokie schody dla „sprawnych”?

To oni mogą się bez problemu przemieszczać po nierównych wyboistych ulicach i chodnikach do placu Chrobrego a teren na którym odrestaurowano schody można było zostawić jako teren zielony w centrum miasta. Jest to ujma również na jej honorze, że nic nie zrobiła by temu zapobiec.

Powiedziała. Jest to mój protest przeciwko takiemu załatwieniu sprawy.

Inny mieszkaniec poparł jej wypowiedź, mówiąc, że w 100 % zgadza się z prowadzącą spotkanie.

Rzeczywiście sprawy nie załatwiono jak trzeba. W śród jego kolegów architektów są fachowcy, którzy go poprą, że nie ma takiej możliwości by powiedzieć, że się nie da zamontować takiej windy.

To po prostu jest dziecinne tłumaczenie.

Powiedział:.., przy dzisiejszych technologiach to żaden problem zamontować taką windę. Podkreślił, że w tym wypadku, choć uważa, że Prezydent Miasta jest fachowcem, to taką decyzją nie popisał się.

Głos zabrał radny J. Okrzesik mówiąc ..., chciałem przedstawić swoje zdanie. Chciałbym zacząć od pozytywów. Wszystkie inwestycje w mieście wykonywane obecnie są już dostosowywane dla osób niepełnosprawnych. Ta inwestycja rzeczywiście miała pecha.

To nie jest nowa inwestycja. Pamiętają Państwo. Były problemy z wykonawcą.

To jest przebudowa a więc przepisy nie zmuszają inwestora do zamontowania windy. Dlatego nikt tego nie przewidział. Problem leży po stronie projektantów. Wszystkie opinie, które inwestor otrzymał potwierdzały opinię, że wykonanie podjazdu jest niemożliwe. Ten pomysł zarzucono od początku.

Potem zastanawiano się nad montażem windy.

Jednak miejsce gdzie można ją było zamontować nie należy do miasta.

A prywatny właściciel ma już do tego miejsca inne plany.

Ponadto koszt montażu windy przewyższałby koszt remontu schodów.

Z sali padło niedowierzanie, na które radny zareagował, mówiąc ..., przedstawiam takie informacje, które dogłębnie poznałem. Tu się zemściło to, że pierwotny projekt nie zakładał montażu windy na terenie miejskim. Ostatnia wersja która była rozważana to wersja montażu platform. Żadna firma nie zgodziła się zamontować platformy zewnętrznej i udzielić gwarancji bezpieczeństwa dla użytkowników na terenie otwartym. Gmina nie może wydawać pieniędzy nie otrzymując takich gwarancji.

Dla mnie sprawa jest niesłychanie przykra. Ja się wstydzę tego, że z tym problemem sobie nie poradziliśmy.

Powiedział ..., nie chcę się wypowiadać za Prezydenta Miasta ale mam odczucie, że i p. Prezydent również nie jest usatysfakcjonowany tym rozwiązaniem. Prawdopodobnie dlatego zaraz po dyskusji na sesji spotkał się z przedstawicielami Rady do Spraw Osób Niepełnosprawnych. Podczas tego spotkania ustalono jakie inwestycje będą zrobione w najbliższym czasie, niejako w formie rekompensaty za te schody.

Ustalono, że oba przejścia podziemne koło dworca PKP będą przebudowane i przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Co do autobusów to w każdej partii autobusów są zakupione autobusy z obniżoną podłogą. Wymiana taboru potrwa jeszcze kilka lat....

Pan Przewodniczący podpowiedział, że od dwu lat nie kupiono ani jednego autobusu bez tej funkcji.

Inny mieszkaniec podpowiedział: ..., zróbmy kolejny etap tej inwestycji. Zastanówmy się co zrobić by naprawić błąd. Posłuchajmy mieszkańców i ich rad. Jeśli chodzi o windę pod placem Chrobrego, to jest to sztuka dla sztuki. Ktoś wziął pieniądze a winda jak nie działała tak nadal nie działa.

Prowadząca zebranie podziękowała za informacje o planowanej przebudowie przejść.

Należy zatem podziękować Prezydentowi, powiedziała.

Głos uzupełniający zabrał Przewodniczący Klimaszewski mówiąc..., na ulicy 3 Maja będzie możliwość dostosowania tych przejść do wymogów osób niepełnosprawnych.
 

Prowadząca zebranie zwróciła się do radnych z pytaniem, czy nie mogliby jakoś pomóc w realizacji projektu reintegracji osób starszych i niepełnosprawnych. W projekcie OK`A mamy niedużą kwotę na organizację różnych imprez, wyjść do kina, teatru, na koncerty i wycieczki. Nie przewidzieliśmy, że będzie do nas przychodziła tak duża grupa zainteresowanych projektem. Planowaliśmy zajęcia każdorazowo dla 20 osób a mamy około 40 i na tym zamykamy listę. Podejmujemy cięcia które dają oszczędności w jednym działaniu mając na uwadze możliwość zwiększenia miejsc dla innego działania.

Takie oszczędności to jest wyświetlanie filmów naszym projektorze zamiast wyjść do kina. Za zaoszczędzone pieniądze bierzemy większą liczbę osób na wycieczki. Wprowadzamy również program Letniego Klubu Seniora, gdzie osobom zainteresowanym zapewniamy opiekę wolontariuszy, będziemy wychodzić do miasta by go poznawać od nowa tak zwanym szlakiem bielskiej historii.

Tu by nam się przydały darmowe wejścia do muzeum, na wystawy i koncerty.

Przypomniała, że wszyscy, którym się podoba nasz projekt, są w OK`U mile widziani.

Drugim miejsce do którego zaprasza jest Biuro Projektu, w którym pełni codziennie dyżur od 7.00 – 11.00

Ponadto w każdy czwartek o 18.00 odbywa się tu projekcja filmu.

Pracownikom ośrodka zależy na integracji bielskiego środowiska.

Jeszcze o głos poprosiła p. Krystyna Kosińska. Powiedziała ..., jestem bielszczanką, kocham bielsko, chcę by było jeszcze lepiej. Bulwersuje mnie ulica Sixta, która jest zanieczyszczona odchodami psów.

Ponadto w czasie wypadów rowerowych obserwuję jak nieczystości są odprowadzane do potoków i rzek. Dlaczego nic się z tym nie robi, zapytała?

Pan Przewodniczący powiedział, że odbywa się to nielegalnie i o wielu takich miejscach urząd po prostu nie wie. Poprosił o wskazanie takich miejsc, wówczas będzie można na to odpowiednio zareagować.

Kolejnym tematem poruszonym przez p. Kosińską to sprawa rzeki Białej.

Powiedział..., niby mamy rzekę, jesteśmy w tej dobrej sytuacji ale co z tego, jak jest ona niedostępna dla mieszkańców. Dlaczego w tej sprawie się nic nie robi zapytała? Zapytała też o bulwary Straceńskie?

Czy w planie jest jakiś park rekreacyjny? Czy nie można zwiększyć miejsc rekreacyjnych dla mieszkańców. Powiedziała też, że jest uczestniczką Uniwersytetu III Wieku, którzy teraz maja cztery miesiące przerwy.

Co ludzie tam zintegrowani przez ten okres mają robić? Sama ze znajomymi znalazła takie miejsce w OKO. Będzie pomagać w realizacji programu. Sama prowadzi chór, więc może koło tego zadania zbierze trochę osób. Poprosiła o pomoc dla ośrodka, bo jej zdaniem warto mu pomóc, będzie to jednocześnie pomoc dla osób mających potrzebę bycia w grupie.

Głos zabrała– p. Lena Szymańska mówiąc, że sprzątane są główne ulice miasta a na poboczach miasta jest straszny bród. Zapytała się, czy nie da się coś z tym zrobić?

Przewodniczący powiedział, że jeśli chodzi o ulice Sixta to to jest problem ludzki.

To jest kwestia akcji edukacyjnej, podnoszenia świadomości obywatelskiej. Wszędzie na świecie ludzie mają zwierzęta ale za nie są odpowiedzialne. Do tego trzeba dojrzeć.

Jeśli chodzi o czystość w mieście to ten problem pomału zaczyna znikać. W tej dziedzinie następują znaczna poprawa. Jeśli chodzi o Bulwary Straceńskie jest przygotowana ciekawa koncepcja rekreacji w mieście ( wrzucę taką informację do OK`A powiedział) są zaplanowane ciekawe instalacje mające na celu zwiększenie propozycji dla mieszkańców Bielska-Białej. Jeśli chodzi o Białkę to trudno sobie wyobrazić miejsce gdzie można zrobić dostęp do rzeki.

Jest ona w korycie, często z zabudową mieszkaniową po obu stronach.

Nie ma możliwości technicznych dla tego pomysłu. Natomiast zaprasza na Bulwary Straceńskie.

Radny J. Okrzesik poinformował, że mieszkańcy będą mogli skorzystać z parku Strzygockiego, który się mieści na granicy Leszczyn i Kamienicy. Jest to piękny park. Jest otwarty na rzekę. Również otwarcie na rzekę ma być w obrębie Sfery II, co jest w gestii inwestora. W planach inwestycyjnych to pięknie wygląda

W Wapienicy jest opracowywany nowy plan zagospodarowania przestrzennego, który przywraca temu miejscu charakter terenu rekreacyjnego.

Kolejny nowy teren zielony będzie pomiędzy osiedlem Skrzydeł Polskich i Osiedlem Wojska Polskiego ( w jarze) i tam jest już wstępna koncepcja. Trochę się w tym zakresie będzie zatem w mieście działo.

Głos zabrał p. Dariusz Fodczuk, który zasygnalizował problem wynikający z pogłębianiem dna rzeki Biała, które zostało wyczyszczone koparkami.

Jest to ekologiczna katastrofa, ginie naturalne środowisko pstrąga. Co w tym zakresie można zrobić?

Odpowiedzi udzielił p. Radny J. Okrzesik, mówiąc, że miasto nie jest właścicielem cieków wodnych.

Nikt nie ustala z miastem zakresu prac. Na regulacje rzek idą duże pieniądze z Unii Europejskiej. Miasto na takie prace nie mamy żadnego wpływu. W większości naszymi ciekami zarządzają Gliwice.

Pan Bogdan Oś poinformował, że problem jest z dojściem do Rynku.

Jest to problem części chodnika, który jest w strasznym stanie.

Zapytał, co z tym można zrobić, czy jest jakiś pomysł na jego wyremontowanie.

Pan Przewodniczący poinformował, że tam jest prywatny właściciel, którego miasto próbuje zmobilizować do jego naprawienia i jest z tym dość duży problem.

Z kolei pan zabierający głos w sprawie Żabki, zwrócił uwagę, że na terenie właściciela sklepu Żabka jest duży plac, na którym powinni parkować kierowcy ale stawiają oni samochody na chodnikach, a ludzie chodzą ulicą Kazimierza Wielkiego. Poprosił jeszcze raz o zajęcie się tą sprawą.

Inny mieszkaniec podziękował radnym za to, że przyjęli zaproszenie na to spotkanie ale przypomniał również, że jest teraz sezon letni, więc może by powrócić do nauki pływania dla dzieci.

Jest to dobra inicjatywa, tylko już przez miasto trochę zapomniana.

Kolejna mieszkanka zwróciła uwagę na fakt, że na osiedlu Grunwaldzkim też całe chodniki są zajęte przez samochody. Ludzie zaczynają nagminnie poruszać się skrajem ulicy.

Przewodniczący zwrócił uwagę na fakt, że w mieście jest coraz gorzej. Przybywa samochodów a parkingów brakuje. Nie obiecuje, że w tej dziedzinie wiele zmieni się na lepsze.

Trzeba wymagać przestrzegania przepisów.

Na zakończenie spotkania prowadząca poinformowała obecnych, że w sierpniu będzie realizowana debata na temat łączenia Zespołów Szkół Zawodowych, co wzbudza w mieście szereg kontrowersji.

Poprosiła Przewodniczącego o przyjęcie jakiegoś wspólnego terminu, który pozwoli uczestniczyć w takiej debacie większej liczbie osób.

Pożegnała Pana Przewodniczącego i podziękowała za poświęcony mieszkańcom czas.

Poprosiła by mieszkańcy jeszcze zostali i wykorzystali możliwość porozmawiania z radnymi.

Głos zaprała p. Katarzyna Lekki, która poinformowała mieszkankę osiedla Grunwaldzkiego, że podobny problem z ruchem pieszych był w Katowicach.

Spółdzielnia mieszkaniowa postawiła znak, który mówi, że ruch pojazdów jest podporządkowany ruchowi pieszemu i tam rzeczywiście można iść, bo samochód porusza się z bardzo małą prędkością.

Znak jest egzekwowany, dlatego poradzono sobie z takim problemem.

Tematyka zebrania się wyczerpała, przewodnicząca podziękowała obecnym i zaprosiła na kolejna spotkania.

Poprosiła o zapoznawanie się z programem pojawiającym się na kolejnych plakatach, zaprosiła do wchodzenia na stronę OK`A

Zapowiedziała, że informacje będą się pojawiały również na stronach internetowych zaprzyjaźnionych mediów pod adresem: www.bielsko.biala.pl : www.super.nowa.pl; poprosiła by zaglądać na łamy Dziennika Zachodniego i Gazety Wyborczej oraz na stronę: www.oko.bielsko.pl.


Protokołowała

[ Władysława Pabijan]


Działania w OKO

♦ Warsztaty gitarowe
♦ Forum filmowe
Teatr tekstu


FORUM DYSKUSYJNE


WSZYSTKIE DZIAŁANIA
OKO SĄ BEZPŁATNE

Od 1 sierpnia 2008
Stowarzyszenie Akademia Wspierania
Rozwoju Człowieka 
zaangażowało się
w partnerskie  prowadzenie
Ośrodka Kreatywności Obywatelskiej
więcej

Kontakt

█ Siedziba główna
ul. Komorowicka 15
43-300 Bielsko-Biała

033 810 39 40
0 519 665 967

pn. – pt.  godz. 10.00–18.00

Dział obywatelski    Dział kultury
Dział edukacji     Dział informacji


█ Reintegracja osób starszych

ul. Kosynierów 22
43-300 Bielsko-Biała

 033 822 07 91
0 501 561 370

 

pn. – pt.  godz. 7.00–11.00

więcej informacji 

█ Koordynator projektu

Ośrodek jest przystosowany
dla osób niepełnosprawnych

 
WOLONTARIAT
Dysponujesz wolnym czasem?
Chcesz zrobić coś dla innych?
Zapraszamy do współpracy.

Projekt nr 10277/FOP07/2/MA/1375 – Ośrodek Kreatywności Obywatelskiej (OKO) – został zrealizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych
Operator – Fundacja Fundusz Współpracy, ul. Górnośląska 4a, 00-444 Warszawa tel.+48 22 45 09 868, fax+48 22 45 09 803,
 www.funduszngo.pl, fop@cofund.org.pl.
Projekt realizowany przez Stowarzyszenie Mieszkańców Osiedla im. Wojewody Grażyńskiego SMOG
w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Wspierania Działań Kulturotwórczych
Uwaga Kultura
Strona kojarzona ze słowami kluczowymi: oko bielsko, oko, rada osiedla, wolontariat