wizyt: 1441180

Strona główna » Roman Nehrebecki

Bolek i Lolek czyli Janek i Romek

Z Janem i Romanem Nehrebeckimi rozmawia Jan Chmiel

Jesteście Panowie pierwowzorem bohaterów filmu rysunkowego Bolek i Lolek, czy wiecie jak wasz tata, Władysław Nehrebecki wpadł na pomysł stworzenia tych postaci?

Roman Nehrebecki: Nasz ojciec był współzałożycielem Spółdzielni Artystycznej, a następnie twórcą Studia Filmów Rysunkowych przy ulicy Cieszyńskiej. Pewnego dnia dostał z przydział w ministerstwie telewizor Belweder 2. Wspólnie z dzieciakami z bloku siedzieliśmy przed tym telewizorem i namiętnie oglądaliśmy seriale. Byliśmy wielkimi fanami filmu pt. Wilhelm Tell, więc namówiliśmy tatę, aby zrobił nam taką samą kuszę, jaką miał Tell. Janek, prowodyr wszystkich akcji, starszy ode mnie o 1,5 roku, z racji starszeństwa dostał kuszę, mnie przypadło jabłko…

Przygoda z kuszą nie trwała jednak długo, po wybiciu szyby u sąsiadki, tata szybko ją połamał. Skończyły się nasze marzenia o sukcesach Wilhelma Tella. Nasza przygoda zainspirowała jednak tatę do stworzenia postaci Bolka i Lolka, pierwszy odcinek filmu nosił tytuł… Kusza.

Jan Nehrebecki: W tym czasie myśmy się niezbyt z bratem lubili, cały czas, czy to w domu, czy na podwórku walczyliśmy. Z resztą jakże mogło być inaczej, kiedy ja byłem starszy i przystojniejszy, a on mały i tłuściutki. Potem, po wielu latach, oczywiście wszystko się zmieniło

Czy wasi rówieśnicy i nauczyciele wiedzieli, że wasz tata jest twórcą Bolka i Lolka?

J.N.: W tym czasie mieszkaliśmy na os. Grunwaldzkim i chodziliśmy do Szkoły Podstawowej nr 8 przy ul. Broniewskiego. W szkole bardzo modne były pamiętniki i wszyscy je mieli, każdy też chciał, aby nasz tata coś im w nich narysował, np. Zorro. Przynajmniej raz w tygodniu miał do zrobienia jeden pamiętnik.

R.N.: Szkoły były wtedy bardzo słabo wyposażone w materiały dekoracyjne, a nauczyciele doskonale wiedzieli kim jesteśmy, dlatego często prosili tatę o rysunki na celuloidzie. Tata więc, oficjalnie lub nie, wynosił z firmy rysunki, były to różne postaci, nie tylko Bolek i Lolek. Za specjalnym wstawiennictwem taty, organizowało się również klasowe zwiedzanie studia z pokazem filmowym – teraz jest to normalne, wtedy było inaczej. Dla nas była to szczególna nobilitacja, byliśmy ogromnie dumni z siebie i naszego taty. Podobno w tamtych latach dochody z Bolka i Lolka utrzymywały całą kinematografię. Wyprodukowano 160 odcinków filmu animowanego, to jest absolutny rekord!

 Czym obecnie zajmują się Bolek i Lolek?

J.N.: Jestem nauczycielem i tłumaczem przysięgłym języka angielskiego.

R.N.: Zajmuję się filmem animowanym. Jednak niech zostanie słodką tajemnicą, co to konkretnie jest. Wkrótce będzie o tym bardzo głośno.Spójrzmy może teraz na naszą ciągle młodą demokrację.

Dlaczego tak niewielki procent społeczeństwa jest zainteresowany aktywnością obywatelską?

J.N.: Aktywność obywatelska jest niewątpliwie fundamentem społeczeństwa obywatelskiego. Żyjemy w dość dziwnych czasach, jest wolność, nie ma wspólnego wroga, czyli nie ma się przeciw komu jednoczyć, a jedynym problemem jest zdobywanie pieniędzy. Zatem na spotykanie się, rozmawianie brakuje czasu. Jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym.

R.N.: Wydaje mi się, że ta aktywność i sylwetka człowieka aktywnego została zohydzona przez niektórych polityków. Takich, co to wiedzą wszystko najlepiej i mają monopol na rację. Oprócz tego istotną rolę odgrywają tutaj media, które niejednokrotnie szukają taniej sensacji. Zupełnie pomijają sprawy ważne i ludzi aktywnych, a także to, że gdzieś dzieje się coś dobrego. To w dużej mierze zniechęca ludzi nie tylko do polityków i polityki, ale też do aktywności lokalnej.

Czy do tego braku czasu nie przyczynia się pogoń za nowinkami technicznymi, tzw. gadżetami?

J.N.: Gadżetologia jest totalna. Gonimy reklamę za reklamą, to reklama mówi nam, co musimy mieć. Sąsiad to już ma, a ja jeszcze nie. To nas boli. Wydaje się nam, że bez gadżetu będziemy niepełnowartościowymi ludźmi.

R.N.: Są jeszcze ludzie, którzy chcą coś zrobić – spotkać się, rozmawiać, posłuchać dobrego zespołu. Nie poddają się chwilowym modom na gadżety, nie siedzą przed telewizorem, nie narzekają, że wszystko dookoła jest złe, paskudne i bez sensu. Niestety jest jeszcze „polska bezinteresowna zawiść”, sąsiad ma, a ja nie – to nas boli. Zastanawiamy się, jak zrobić, żebym ja miał, a sąsiad nie.

Jak postrzegacie Panowie działalność organizacji pozarządowych?

J.N.: Państwo nie zawsze jest zdolne pomóc ludziom, jest zbyt daleko od człowieka, stąd konieczne jest wsparcie organizacji pozarządowych. To jest właśnie rola organizacji pożytku publicznego. Takie organizacje muszą być.

R.N.: Dla mnie ważny jest aspekt edukacyjny. Chodzi o to, by dzieci i młodzież jak najwcześniej angażowały się w działalność w różnego rodzaju organizacjach. By uczyły się przedsiębiorczości i działania dla dobra wspólnego, by spędzały czas w pożyteczny i wartościowy sposób. Dzięki temu będą rozwijać swoje talenty, nie będą miały czasu na nudę i oglądanie agresywnych kreskówek. Takim organizacjom trzeba pomagać zarówno pod względem finansowym, jak również organizacyjnym i prawnym. Organizacjom jest potrzebna pomoc także ze strony przedsiębiorców, a odpisy podatkowe byłyby ogromnym wsparciem dla dobrze działających stowarzyszeń i fundacji.

 

                                                                         fotografie z abumu rodzinnego


Działania w OKO

♦ Warsztaty gitarowe
♦ Forum filmowe
Teatr tekstu


FORUM DYSKUSYJNE


WSZYSTKIE DZIAŁANIA
OKO SĄ BEZPŁATNE

Od 1 sierpnia 2008
Stowarzyszenie Akademia Wspierania
Rozwoju Człowieka 
zaangażowało się
w partnerskie  prowadzenie
Ośrodka Kreatywności Obywatelskiej
więcej

Kontakt

█ Siedziba główna
ul. Komorowicka 15
43-300 Bielsko-Biała

033 810 39 40
0 519 665 967

pn. – pt.  godz. 10.00–18.00

Dział obywatelski    Dział kultury
Dział edukacji     Dział informacji


█ Reintegracja osób starszych

ul. Kosynierów 22
43-300 Bielsko-Biała

 033 822 07 91
0 501 561 370

 

pn. – pt.  godz. 7.00–11.00

więcej informacji 

█ Koordynator projektu

Ośrodek jest przystosowany
dla osób niepełnosprawnych

 
WOLONTARIAT
Dysponujesz wolnym czasem?
Chcesz zrobić coś dla innych?
Zapraszamy do współpracy.

Projekt nr 10277/FOP07/2/MA/1375 – Ośrodek Kreatywności Obywatelskiej (OKO) – został zrealizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach Funduszu dla Organizacji Pozarządowych
Operator – Fundacja Fundusz Współpracy, ul. Górnośląska 4a, 00-444 Warszawa tel.+48 22 45 09 868, fax+48 22 45 09 803,
 www.funduszngo.pl, fop@cofund.org.pl.
Projekt realizowany przez Stowarzyszenie Mieszkańców Osiedla im. Wojewody Grażyńskiego SMOG
w partnerstwie ze Stowarzyszeniem Wspierania Działań Kulturotwórczych
Uwaga Kultura
Strona kojarzona ze słowami kluczowymi: oko bielsko, oko, rada osiedla, wolontariat